niedziela, 30 kwietnia 2017

Ulubieńcy kwietnia! :)

Kolejny miesiąc za nami! Więc przychodzę z kolejnymi ulubieńcami kwietnia! :)

W tym miesiącu stawiałam bardziej na produkty, które w ostatnim czasie używałam zdecydowanie rzadziej, ale polubiłam je na nowo, odkryłam ich potencjał po raz kolejny.


Kiedyś nie widziałam sensu w używaniu suchego szamponu, nie widziałam żadnej różnicy po zastosowaniu, teraz wiem dlaczego. Psikałam na włosy zdecydowanie zbyt blisko i zdecydowanie zbyt małą ilość, teraz suche szampony Batiste sprawdzają się u mnie rewelacyjnie, uwielbiam efekt jaki dają. 

Łagodzący tonik oczyszczający z L'oreal, który przede wszystkim ma cuuudowny zapach! Najpiękniejszy zapach kosmetyku do pielęgnacji twarzy jaki kiedykolwiek używałam. Używam tego toniku do przemycia twarzy na koniec demakijażu, pozostawia cudowny zapach, skórę miękką gładką i lekko nawilżoną. 

Puder Rimmel Lasting Finish - rewelacyjny puder, który pięknie matuje cere na kilka dobrych godzin, dodatkowo utrwala makijaż i przedłuża jego trwałość. Zdecydowanie polecam.


Lano maść z Ziaji - 100% Lanoliny, wspaniała maść, która jest przeznaczona do pielęgnacji brodawek w okresie ciąży i karmienia, lecz ja ją stosuje do pielęgnacji wysuszonych ust, bardzo dobrze nawilża nawet najbardziej wysuszone usta. Nakładam na usta zawsze na noc, rano wstaje z idealnie nawilżonymi miękkimi ustami. 

Cielista kredka z My secret satin touch kohl - świetna cielista kredka o bardzo ładnym odcieniu nude na linię wodną, otwiera oko, długo utrzymuje się i daje piękny efekt.

Maybelline Color Tattoo - świetny cień o konsystencji kremu-żelu, który posiadam w odcieniu Creme De nude nr 93 i używam jako bazę pod cienie, sprawdza się w tej roli idealnie! Wyrównuje koloryt powieki oraz przedłuża trwałość cieni. 


Paletka 4 matowych cieni od Senisique - odkryłam ją dzięki RedLipstickMonster, pojawiła się kiedyś na jej kanale w Ulubieńcach, w moich również się pojawia ponieważ jest to bardzo tania paletka, która jest bardzo dobrze napigmentowana! Ja posiadam wersje 115. 

Matowy bronzer do konturowania twarzy od Kobo - idealny bronzer, którym można pięknie wykonturować twarz, jest całkowicie matowy w chłodnej tonacji dodatkowo w bardzo dobrej cenie. Ja posiadam wersje Nubian Desert.

Jakie produkty królowały u Was w kwietniu?

środa, 19 kwietnia 2017

Co kupić na promocji w Rossmannie -49% -55% ?

Wielki szał na promocję w rossmannie!

Zacznijmy od tego, że promocja trwa już od Jutra!! czyli od 20.04.2017 -28.04.2017 i będzie obejmować wszystkie kategorie na raz czyli twarz, usta, oczy, produkty do paznokci. Tym razem bez podziału na kategorie. 

Promocja będzie obowiązywała na wszystkie produkty do makijażu -49% a dla osób, które dołączą do klubu rossmanna pobierając aplikacje w sklepie Play otrzymają rabat -55% przy zakupie minimum 3 różnych produktów! :)


W internecie wszędzie pełno pytań " co kupić na promocji w rossmannie? "

A więc i ja podzielę się z Wami moimi perełkami kosmetycznymi na które warto zwrócić uwagę na tej promocji :)

Bourjois Healthy Mix nowa wersja - Nowa wersja podkładu z formułą wzbogaconą w witaminy C, E oraz B5. Nawilża skórę i chroni przed szkodliwym wpływem z zewnątrz oraz sprawia, że wygląda zdrowo i promiennie. Uwielbiam ten produkt, ponieważ daje cudowny efekt rozświetlonej zdrowej cery przy średnim kryciu. 

Bourjois 123Koryguje 100% niedoskonałości dzięki swojej unikalnej formule, która łączy 3 korygujące pigmenty by usunąć wszystkie niedoskonałości:
  • żółte pigmenty by zwalczać sińce pod oczami tak by spojrzenie było wypoczęte
  • fiołkowe pigmenty by dodać cerze blasku
  • zielone pigmenty przeciw zaczerwienieniom dla perfekcyjnie jednolitej cery  

Uwielbiam ten podkład, wygląda bardzo naturalnie, daje średnie krycie, lekki matt. Piękna żółta tonacja. Polecam w 100%!


Baza L'oreal InffalibleBaza pod makijaż o konsystencji żelu. Wygładza skórę oraz niweluje niepożądany połysk. Ukrywa niedoskonałości i rozszerzone pory. Doskonale przygotowuje skórę do nałożenia makijażu. Zapewnia gładkie i aksamitne wykończenie. Spełnia swoje zadanie tak jak opisuje producent! Zdecydowanie mogę Wam polecić, skóra jest po niej baardzo gładka, matuje cere oraz przedłuża trwałość makijażu. Używam ją na większe wyjścia.

Mascara Volume Reveal Bourjois - Moja ulubiona mascara, która daje cudowny efekt wydłużenia, pogrubienia i rozdzielenia rzęs, dodatkowym jej atutem jest wbudowane lusterko z którego korzystam prawie zawsze.

Mascara Lovely Curling Pump Up - Kolejny ulubieniec, mascara mega tania, która robi efekt woow! Rzęsy wydłużone, pogrubione oraz rozdzielone! 


Mascara False Lash Telescopic - Kolejna genialna mascara, która najbardziej wydłuża rzęsy dodatkowo pięknie rozdzielając je. 

Eye liner z Wibo wodoodporny - rewelacyjny eyeliner za grosze, który ma piękną głęboką czerń, cieniutki pędzelek, starcza na baardzo długo, lecz co do wodoodporności raczej nie do końca, choć jest trwalszy od zwykłego nie wodoodpornego eyelinera. 

Pomadki Rouge Edition Velvet - post o tych pomadkach znajdziecie tutaj - Bourjois - rewelacyjne pomadki matowe!

Żel do brwi Rimmel Brow this way - super żel do brwi, który nadaje lekki kolor, utrwala pięknie brwi a dodatkowo zawiera olejek arganowy, który odżywia i nabłyszcza brwi. 

Paletka do brwi Rimmel Brow this way z woskiem i cieniem oraz pędzelkiem i szczoteczką, bardzo dobrze napigmentowana paletka, a pędzelek, który jest dołączony idealnie sprawdza się do makijażu brwi. Uwielbiam tą paletkę.


Cień w kremie Color Tattoo - świetny cień o konsystencji kremu-żelu, który posiadam w odcieniu Creme De nude nr 93 i używam jako bazę pod cienie, sprawdza się w tej roli idealnie! Wyrównuje koloryt powieki oraz przedłuża trwałość cieni. 

Rimmel Stay Matte - rewelacyjny puder, który pięknie matuje cere na kilka dobrych godzin, dodatkowo utrwala makijaż i przedłuża jego trwałość. Zdecydowanie polecam. 

Puder Rimmel Lasting Finish - najlepszy puder jaki używałam, a raczej podkład w puderze, nie dość, że bardzo dobrze matuje cere to dodatkowo daje cudowne krycie. Nadaje się solo bezpośrednio na twarz bez podkładu oraz na podkład jako utrwalenie, przedłużenie trwałości. Cuuudowny produkt! Napewno zakupie kolejne i kolejne opakowanie. 

Dwa eyelinery w pisaku - L'oreal Super Liner oraz Miss sporty The Miaoww - oby dwa bardzo do siebie podobne linery, które są w formie pisaka, zakończone cieniutkim aplikatorem, bardzo ładna czerń, można ładnie narysować kreskę dzięki temu, że mają precyzyjne końcówki. 


Oraz na samym końcu cudowna paletka Wibo Neutral Eyeshadow Palette , którą zakupiłam na poprzedniej edycji -49% i jestem z niej baardzo zadowolona, cienie super napigmentowane w bardzo dobrej cenie! Bardzo często po nią sięgam :)

I to na tyle...  Na który produkt skusicie się z wyżej wymienionych ?? :)














czwartek, 13 kwietnia 2017

Serum do rzęs Long4Lashes ! :)

Każda z nas marzy o długich pięknych rzęsach... ja również :) Z natury mam bardzo krótkie i proste rzęsy. Tak więc wpadłam na pomysł przedłużenia rzęs metodą objętościową, bo przecież tyle osób zachwala więc czemu nie spróbować. No i spróbowałam... efekt wow... na początku byłam baardzo zadowolona lecz po pewnym czasie gdy rzęsy zaczeły wypadać.. kępkami razem z moimi rzęsami.. zaczełam się martwić... po 4 tygodniach zostałam z zaledwie 15 rzęsami naturalnymi na każdym oku.... i co teraz ? Pomyślałam muszę coś z tym zrobić... przeszukałam wiele stron w poszukiwaniu ratunku i wiele osób polecało serum do rzęs Long4Lashes, więc i ja się zdecydowałam. Kupiłam serum w Aptece Gemini w cenie mniej więcej 50 zł i od tego dnia zaczeła się moja kuracja. Po upływie 2,5 miesiąca jestem w stanie powiedzieć, że jestem baardzoo zadowolona z kondycji i wyglądu moich rzęs! Jest ich duuużo więcej i są dłuższe niż kiedykolwiek miałam! Tak więc rzęsy uratowane! :)



Tak więc przejdźmy do samego serum, które znajduje się w buteleczce jak eyeliner o pojemności zaledwie 3 ml! Tak.. również byłam w szoku pojemnościa.. bo jak może taka pojemność starczyć na całą kurację?? A i owszem, używam od 2,5 miesiąca a tu dalej jest sporo produktu.

Codziennie wieczorem po dokładnym oczyszczeniu twarzy, na powieki jednym ruchem nakładam serum na górną powiekę tak jak eyeliner i gotowe! Nie mam żadnych nieprzyjemnych dolegliwości, żadnego pieczenia, szczypania, swędzenia. 

Kiedy efekty?? Hm.. pierwsze efekty zauważyłam po codziennym stosowaniu po 2 tygodniach rzęs było coraz więcej, a wydłużenie i sporo większą ilość rzęs zauważyłam po 6 tygodniach. Troszkę długo, ale było warto!
A tutaj macie efekt : 



Dodam również, że w składzie znajduje się Bimatoprost, który jest składnikiem leku na jaskrę, zaćmę, dlatego warto używać produktu z " głową " obserwować czy nie pojawiły się jakiekolwiek skutki uboczne. U mnie nic złego się nie działo tak więc stosuje serum w dalszym ciągu. Zakupiłam już kolejne opakowanie.




Skład:  
Aqua, Pentylene Glycol, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Bimatoprost, Hydrolyzed Hyaluronate, Pantenol, Allantoin, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Disodium Phosphate, Triethanolamine, Methylparaben, Alcohol


Używałyście? Co sądzicie o tym serum? :)

wtorek, 4 kwietnia 2017

Ulubieńcy marca !

Dzisiaj przychodzę do Was z ulubieńcami marca. Nie będzie to dla nikogo nowością, gdy napiszę jak szybko ten czas leci! Ale naprawdę czas mija baaardzo szybko, jeszcze niedawno pakowałam walizki na urlop w Polsce, a tu już dwa miesiące jak urlop minął i zaraz szykuje się kolejny lot do Polski :) Czas więc na ulubieńców, kosmetyki, które mnie nie zawiodły, na których zawsze mogłam polegać i być spokojna, że nic mnie nie rozczaruje. W tym miesiącu stawiałam na kosmetyki, które są ze mną już od dłuższego czasu, tak więc sprawdzone dokładnie.


 Tak więc zacznynamy:

* Ziaja krem nawilżający matujący  25+ - recenzję o nim znajdziecie tutaj -> Recenzja kremu Ziaja 25+

* Podkład Essence Camouflage 2in1 - recenzja o nim oraz porównanie z podkładem Catrice HD Liquid Coverage znajdziecie tutaj -> Recenzja podkładów Essence oraz Catrice

* Korektor Catrice Liquid Camouflage - bardzo popularny, kultowy produkt, który zbiera coraz więcej pochwał wśród kobiet. Zresztą nie ma się co dziwić, jego cena + efekt, który daje na skórze jest oszałamiający! Korektor ten posiada aplikator  jak w błyszczykach, ma konsystencję lekko kremową, jest bardzo napigmentowany, co daje nam bardzo duże krycie, po nałożeniu w okolice oczu produkt lekko zastyga. Ja nakładam go głównie gąbeczką a później wklepuje palcami dla lepszego wtopienia się ze skórą. Według mnie ten korektor całkiem ładnie pachnie. Jedynym minusem jest to, że lekko ciemnieje. 


* Puder NYX stay matte but not flat - mój hit wśród pudrów, daje satynowe wykończenie, pozostawia twarz zmatowioną lecz nie na płaski matt. Uwielbiam efekt, który pozostawia na skórze. Zdecydowany ulubieniec. Na pewno wkrótce pojawi się o nim dokładna recenzja.

* Kredka do brwi NYX micro brow pencil - najlepsza kredka do brwi jaką dotąd używałam - sięgam po nią zdecydowanie najczęściej, ma bardzo ładne odcienie ja akurat posiadam Brunette. Ma konsystencje woskową, która bardzo długo utrzymuje się na brawiach, można dokładnie wyrysować brwi dzięki bardzo precyzyjnej końcówce. Dodatkowo z drugiej strony znajduje się grzebyczek do przeczesania brwi. Jedynym minusem jest, że starcza na bardzo krótko..

* Żel do utrwalenia brwi Benefit Gimme Brow - super żel, bardzo dobrze utrwala brwi, utrzymuje je w rysach przez cały dzień, nadaje koloru oraz ma idealną malutką szczoteczkę. 


* Paletka cieni Estee Lauder Paletka 5 cieni do powiek  Pure Color 05 Desert Heat w której znajdziemy cień koloru szampańskiego o satynowym wykończeniu drugi cień w odcieniu rudawo pomarańczowym w zgaszonej tonacji o wykończeniu błyszczącym następny cień w kolorze ciemniejszego beżu o matowym wykończeniu, super sprawdza się do zmatowienia powieki kolejny cień w kolorze hm... zielonkawo brązowo szarym o wykończeniu metalicznym no i po środku znajduje się piękny odcień brązu który jest całkowicie matowy. Opakowanie bardzo solidne pięknie wyglądające dodatkowo w środku znajduje się lusterko. Cienie pięknie się rozcierają oraz mają super pigmentacje.


* Czarny wodoodporny eyeliner z Wibo - posiada precyzyjny pędzelek, którym wykonuje cieniutką kreseczkę na powiece górnej, ma bardzo ładny mocny odcień czerni. Trzyma się na powiece rewelacyjnie. 

* Tusz Bourjois Volume Reveal - tusz, który zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, ma bardzo fajną silikonową szczoteczkę, rzęsy po nim są pięknie wydłużone i pogrubione. Efekt dokładnie taki jaki oczekuje po pomalowaniu. Dodatkowo wieelkim plusem jest lusterko z 3 krotnym zoomem z którego korzystam przy każdym malowaniu rzęs.

* Biała kredka NYX - bardzo mocno napigmentowana biała kredka na linie wodną, wystarczy jedno lekkie pociągnięcie. Jest rewelacyjna. 

* Bronzer Makeup Revolution - Ultra Bronze - bronzer w cieplejszej tonacji, bardziej do opalenia twarzy, daje piękny efekt na skórze, delikatnie konturuje oraz ociepla twarz, jest naprawdę wart zakupu w dodatku kosztuje niewiele a ma bardzo dużą pojemność aż 15 gram, opakowanie całkiem spore jak na bronzer.

* Słynna Mary-Lou Manizer - kultowy produkt - każdy chyba już ją zna . Idealne rozświetlenie! Używam go czasami jako cień na powieke, nadaje piękny efekt tafli. 


Co u Was sprawdziło się u Was w minionym miesiącu ? :)

Dziękuje, za każde odwiedziny komentarze oraz obserwację :)